Ileś tam powodów, żeby nauczyć się hiszpańskiego

Język hiszpański jest bardzo popularnym językiem. Zakochać się w nim można z wielu powodów. Mam znajomą, która polubiła ten język dlatego, że spędziła trochę czasu w Hiszpanii. Nie ma co ukrywać. Tak zakochać się najłatwiej. Piękne krajobrazy na pewno chwytają za serce. Duży wpływ na taką reakcję mają poznane osoby. Hiszpanie są znani z tego, że żyją chwilą. Podobnie, jak Włosi. Jednak czego oczekiwać od osób, które mieszkają w tak pięknym, ciepłym klimacie?

barcelona

Chciałabym jednak wrócić do języka. Hiszpański jest uznawany za najłatwiejszy język na świecie. Oczywiście czy dany język jest trudny, czy łatwy każdy z nas określa sam. Pisałam o tym w tym poście: Ten język jest za trudny. Przeciętny Polak nie ma jednak problemu z nauką tego języka (oczywiście porównując do innych istniejących na świecie). Prawdopodobnie najszybciej nauczą się osoby, które znają język włoski lub portugalski, gdyż te języki są bardzo do siebie podobne.

Czy wymowa jest trudna?

W mojej opinii nie jest. Zwłaszcza, że Hiszpanie mają zwyczaj dopasowywania pisowni do wymowy 😉 .

Mam porównanie do języka francuskiego i mogę stwierdzić, że język hiszpański jest na pewno mniej skomplikowany. Istnieje tylko kilka zasad wymowy, jednak według mnie całkiem łatwo można je zapamiętać. Podsyłam link do gramatyki: wymowa. Jestem pewna, że dzięki temu osoby zaczynające łatwiej ją zrozumieją. Podstawowe zasady są tam zrozumiale opisane.

Kiedy już poznasz te zasady stwierdzisz, że nie masz problemu z wymawianiem. No może głoskę „ll”, którą się czyta różnie zależnie od kraju. Dla mnie największe wyzwanie nadal stanowią „c” i „z” (w przypadku, kiedy są czytane przez spłaszczone „s”). Przyznam się, że gdy byłam mała trochę sepleniłam, więc chyba niedługo opanuję te głoski, bo czyta się je trochę jakby sepleniąc. 🙂

Chciałabym jednak zaznaczyć, że nauka każdego języka wymaga praktyki. Bez niej po jakimś czasie o każdym języku bym mogła powiedzieć, że jest dla mnie „za trudny”. Ja preferuję codzienną praktykę. Pomaga mi to pamiętać większą ilość słówek, a jak wiadomo regularne powtarzanie jest o wiele lepsze, niż tak zwane „z doskoku”.

Zaznaczam jednak, że ekspertem nie jestem, a piszę jedynie o tym, co uważam i co mnie do języka przyciągnęło.

Hiszpański – język miłości?

Kolejnym powodem do nauki języka jest miłość. Dla mnie jest to miłość do języka (stwierdzenie, że można kochać język przeczytałam po raz pierwszy u ulubionego blogera językowego: jak pokochać język [wpis po angielsku] i od razu mi się spodobało). Istotnym powodem do nauki języka są uczucia, którymi darzymy osoby nim mówiące. Niezależnie od tego czy jest to przyjaźń czy miłość. Związane jest to po prostu z chęcią poznania drugiej osoby i nie ma w tym nic dziwnego.

Miło też jest usłyszeć: „Hola, bella” – „cześć, piękna”. A rozumieć na pewno też jest dobrze 😉 Oczywiście witać można na różne sposoby. W filmie, który spowodował, że zakochałam się w hiszpańskim: tres metros sobre el cielo, główny bohater podrywa w ten sposób: „fea”, co znaczy po prostu „brzydka”. Jak widać, co kto lubi. Napisałam oczywiście o przykładowych przywitaniach na podryw (jeśli tak je można nazwać).

Mnie w językach, zarówno hiszpańskim, jak i francuskim uwiodła wymowa. Dopóki nie zdałam sobie sprawy, że w tym drugim tak bardzo różni się od pisowni. Teraz jednak kontynuuję obydwa języki i nie mam zamiaru rezygnować.

A Ty? Dlaczego kochasz języki obce?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s